Przejdź do treści
Ewelka Kurierka
  • Blog
  • O mnie
  • Kontakt
Ewelka Kurierka
  • Blog
  • O mnie
  • Kontakt
  • Z plecakiem przez miasto – zaczynamy!

    Z plecakiem przez miasto – zaczynamy!

    Godziny 29 stycznia 20265 lutego 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Po prawie 3 latach zdecydowałam się na założenie bloga. Już od jakiegoś czasu biłam się z myślami, bo pomysł bloga przewijał się w mojej głowie wiele razy, ale zawsze go gasiłam, znajdując różne wymówki. No i tak minęły dokładnie 2 lata i 7 miesięcy od momentu, gdy zarejestrowałam się w kilku platformach kurierskich, takich jak: Uber, Wolt, Bolt i Glovo.

    czytaj dalej... Z plecakiem przez miasto – zaczynamy!Kontynuuj

  • Znikające zamówienia i piękny zachód słońca

    Znikające zamówienia i piękny zachód słońca

    Godziny 10 grudnia 20258 lutego 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Dawno nie miałam tak kiepskiego dnia. Zamówień było jak na lekarstwo. Stałam, czekałam, kręciłam się nawet przy centrum, a jak już coś wpadało, to za 5-8 zł. Totalna lipa. Do tego kilka razy, gdy po długim czekaniu Wolt wreszcie pikał, akceptowałam zamówienie i… znikało. Po prostu. Jakby ktoś inny je „kradł”, mimo że klikałam od razu. Frustracja level hard.

    czytaj dalej... Znikające zamówienia i piękny zachód słońcaKontynuuj

  • Nocna wycieczka na Brochów

    Nocna wycieczka na Brochów

    Godziny 9 grudnia 20258 lutego 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Dziś dzień trochę podobny do wczorajszego, ale spokojniejszy. Podobny głównie dlatego, że znowu trafiła mi się daleka wyprawa na Brochów i to już po zmroku. Pogoda była jednak zdecydowanie przyjemniejsza – ciepło, bez większego wiatru, więc tym razem ubrałam się lżej i jechało się naprawdę komfortowo. Oczywiście nie obyło się bez wojaży po błocie, więc klasycznie po powrocie rower nadawał się do szorowania.

    czytaj dalej... Nocna wycieczka na BrochówKontynuuj

  • Znalezione monety, krzyczący ochroniarz i adres widmo

    Znalezione monety, krzyczący ochroniarz i adres widmo

    Godziny 8 grudnia 20258 lutego 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Dziś dzień pełen wrażeń i niespodzianek. Zaczęło się już na samym starcie – dosłownie kilka metrów od domu zobaczyłam na chodniku 5 zł, podnoszę, a obok leży kolejne 5 zł. Mały bonus na dobry początek dnia, a stojący obok kierowca z auta patrzył na mnie z wyraźną zazdrością.

    czytaj dalej... Znalezione monety, krzyczący ochroniarz i adres widmoKontynuuj

  • O włos od zderzenia

    O włos od zderzenia

    Godziny 7 grudnia 20258 lutego 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Dziś raczej słabszy dzień – mniej zamówień, sporo czekania. Podejrzewam, że swoje zrobiła niedziela handlowa, bo ludzie masowo ruszyli na zakupy i ruch na ulicach był wyraźnie większy niż zwykle. Dzień zaczął się od kursu na Wolcie – ponad 3 km za 10 zł, więc szału nie było, ale zawsze to coś na rozruch.

    czytaj dalej... O włos od zderzeniaKontynuuj

  • Uber znów uratował dzień

    Uber znów uratował dzień

    Godziny 6 grudnia 20258 lutego 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Dziś poszło trochę słabiej, mimo że zamówienia się pojawiały. Problem w tym, że praktycznie wszystko było na Uberze, a Wolt jakby się obraził – przez cały dzień tylko jedno zlecenie. Podejrzewam, że przy 40% bonusie na Wolcie wielu kurierów rzuciło się właśnie tam i system wybierał kogoś innego. Na szczęście Uber znów ratował sytuację.

    czytaj dalej... Uber znów uratował dzieńKontynuuj

  • Mżawka, błoto i Uber w formie

    Mżawka, błoto i Uber w formie

    Godziny 5 grudnia 20258 lutego 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Dobry dziś dzień. Uber dawał jak szalony – sporo podwójnych kursów, częste dobierki w trakcie jazdy, a do tego kilka dalszych tras, które ładnie podbijały wynik. Jedno z lepszych zamówień: 28 zł za 6 km, więc naprawdę przyjemna stawka jak na takie warunki.

    czytaj dalej... Mżawka, błoto i Uber w formieKontynuuj

  • Czekanie w Auchan i ślizgawka na trasie

    Czekanie w Auchan i ślizgawka na trasie

    Godziny 4 grudnia 20257 lutego 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Wyjechałam z domu i cyk – Wolt. Zamówienie z Auchan. Od razu banan na twarzy, bo ładny start delivery, myślę sobie: no, fajnie się zaczyna. Pędzę szczęśliwa… i po drodze dociera do mnie myśl: kurde, a co jeśli znowu będzie długie czekanie? No i niestety – przeczucie nie zawiodło.

    czytaj dalej... Czekanie w Auchan i ślizgawka na trasieKontynuuj

  • Śnieg stopniał, rower wrócił do gry

    Śnieg stopniał, rower wrócił do gry

    Godziny 3 grudnia 20257 lutego 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Nareszcie wyszłam na rower! Po ostatnich dniach ze śniegiem i śliskimi ulicami nie było mowy o delivery – warunki były zbyt niebezpieczne. W końcu śnieg prawie całkiem się roztopił, temperatura zaczęła iść w górę i można było wyjść, ruszyć się, dotlenić. To uczucie powrotu na rower po przerwie jest naprawdę piękne.

    czytaj dalej... Śnieg stopniał, rower wrócił do gryKontynuuj

  • Wracam na trasę mimo mrozu

    Wracam na trasę mimo mrozu

    Godziny 23 listopada 20257 lutego 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    No mordeczki, jestem. Przyszedł mróz, więc pewnie na delivery będę teraz wyskakiwać z doskoku, bo serio – nie warto marznąć dla stawek gorszych niż latem. Organizm też ma swoje granice. Tydzień temu przebiłam oponę, był kosztowny serwis roweru, odebrałam sprzęt i plan był prosty: wracam na trasę.

    czytaj dalej... Wracam na trasę mimo mrozuKontynuuj

Nawigacja strony

1 2 3 … 21 Następna stronaNastępny

Tworzenie stron www.stronki.pl