Przejdź do treści
Ewelka Kurierka
  • Blog
  • Testy
  • O mnie
  • Kontakt
  • Słownik
Ewelka Kurierka
  • Blog
    • Testy
    • Słownik
  • O mnie
  • Kontakt
  • Z plecakiem przez miasto – zaczynamy!

    Z plecakiem przez miasto – zaczynamy!

    Godziny 29 stycznia 20265 lutego 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Po prawie 3 latach zdecydowałam się na założenie bloga. Już od jakiegoś czasu biłam się z myślami, bo pomysł bloga przewijał się w mojej głowie wiele razy, ale zawsze go gasiłam, znajdując różne wymówki. No i tak minęły dokładnie 2 lata i 7 miesięcy od momentu, gdy zarejestrowałam się w kilku platformach kurierskich, takich jak: Uber, Wolt, Bolt i Glovo.

    czytaj dalej... Z plecakiem przez miasto – zaczynamy!Kontynuuj

  • Zimny start, gorąca końcówka – mural, zachód słońca i lawina zamówień

    Zimny start, gorąca końcówka – mural, zachód słońca i lawina zamówień

    Godziny 31 marca 20261 kwietnia 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Miała być jedna fotka, jedno zamówienie, a wyszło czadowo! Zamiast wrócić szybko do domu, wróciłam z klimatycznymi zdjęciami przy zachodzie słońca, świetnym muralem gdzieś w okolicach Sky Tower i ponad 200 zł w kieszeni. Zamówień było dziś naprawdę sporo – tylko trzeba było przetrwać początek.

    czytaj dalej... Zimny start, gorąca końcówka – mural, zachód słońca i lawina zamówieńKontynuuj

  • Zdjęcie z ptakiem lepsze niż zarobek dnia… aż nagle wpada duży napiwek!

    Zdjęcie z ptakiem lepsze niż zarobek dnia… aż nagle wpada duży napiwek!

    Godziny 30 marca 202630 marca 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Po kilku dniach przerwy ruszyłam ponownie z plecakiem przez miasto. Już po wyjściu z domu dopadła mnie jednak myśl, czy to w ogóle miał sens – bo z zamówieniami nadal jest tragicznie. Na start Bolt „powitał” mnie wiadomością, że za mną tęskni… szkoda tylko, że za tęsknotą nie poszły żadne zlecenia.

    czytaj dalej... Zdjęcie z ptakiem lepsze niż zarobek dnia… aż nagle wpada duży napiwek!Kontynuuj

  • Zwiedzanie salonu Hondy, tir na środku drogi i pies z pretensjami

    Zwiedzanie salonu Hondy, tir na środku drogi i pies z pretensjami

    Godziny 24 marca 202624 marca 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Wróciłam późno – zmęczona, głodna i trochę rozczarowana. Wiele godzin na rowerze, a godzinówka tragiczna. Pierwsza godzina – cisza. Trzy aplikacje odpalone i ani jednego zamówienia. Można było zacząć rozmawiać z drzewami albo liczyć gołębie. Finansowo słabo, momentami nerwowo, ale za to pogoda była piękna – ciepło, wiosennie, aż chciało się jeździć do późna.

    czytaj dalej... Zwiedzanie salonu Hondy, tir na środku drogi i pies z pretensjamiKontynuuj

  • Uber pogania, wiatr hamuje, koleżanka kontroluje teren, a Subway karmi

    Uber pogania, wiatr hamuje, koleżanka kontroluje teren, a Subway karmi

    Godziny 23 marca 202623 marca 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Dziś zapowiadał się naprawdę przyjemny, wiosenny dzień – słońce i około 15°C. W rzeczywistości wyszło… no cóż, bardziej jesiennie niż wiosennie. Było chłodniej niż wczoraj przy 11 stopniach, a do tego mocny wiatr robił swoje. Efekt? Klasyczny kurierowy pokaz mody: raz kurtka, raz bez, bo na słońcu chwilami ciepło, a zaraz potem chmury, wiatr i znowu zimno.

    czytaj dalej... Uber pogania, wiatr hamuje, koleżanka kontroluje teren, a Subway karmiKontynuuj

  • Zamknięty Carrefour, walka z wiatrem i karetka na sygnale

    Zamknięty Carrefour, walka z wiatrem i karetka na sygnale

    Godziny 22 marca 202622 marca 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Pisząc to, siedzę już w cieple – z kubkiem gorącej herbaty w ręku, po gorącym prysznicu i z odkręconymi grzejnikami na maksa, bo porządnie mnie dziś wychłodziło. A jeszcze rano ubrałam się jak na zimę… i po pierwszym kursie było mi już za gorąco, więc szybki zjazd do domu na przebierkę. Lżejsza kurtka, cieńsze rzeczy i jazda dalej. Oczywiście jak to bywa – chwilę później słońce zaszło, zerwał się silny wiatr i wieczorem znów zrobiło się zimno, więc finalnie i tak mnie przewiało.

    czytaj dalej... Zamknięty Carrefour, walka z wiatrem i karetka na sygnaleKontynuuj

  • Wycieczka z Partynic na Brochów: kebab jako paczka i regaty na stawie

    Wycieczka z Partynic na Brochów: kebab jako paczka i regaty na stawie

    Godziny 21 marca 202621 marca 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Dziś pogoda postanowiła mnie sprawdzić – wiatr taki, że momentami miałam wrażenie, że stoję w miejscu zamiast jechać. Ale za to początek dnia… absolutny hit. Ledwo wyjechałam z domu i od razu wpada Uber – paczka i to jakaś dalsza. Mignęło mi coś około 16 zł. Myślę: okej, na rozruch może być. Patrzę dokładniej… a tu zaproszenie na wycieczkę aż na Brochów.

    czytaj dalej... Wycieczka z Partynic na Brochów: kebab jako paczka i regaty na stawieKontynuuj

  • Najpierw spacerki… potem Tour de Ramen

    Najpierw spacerki… potem Tour de Ramen

    Godziny 20 marca 202620 marca 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Dziś początek był jeszcze bardziej nędzny niż wczoraj. Totalna cisza – żadnych zamówień przez długi czas. Klasycznie więc robiłam rundki po parku, bo przecież wiadomo: może za kolejnym drzewem złapię lepszy zasięg i nagle magicznie coś wpadnie.

    czytaj dalej... Najpierw spacerki… potem Tour de RamenKontynuuj

  • Więcej zdjęć niż zamówień – dzień pełen ciszy w aplikacjach

    Więcej zdjęć niż zamówień – dzień pełen ciszy w aplikacjach

    Godziny 19 marca 202619 marca 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Jest jeszcze gorzej niż wczoraj. Serio – dramat. Z każdym dniem godzinówka leci w dół i zaczynam się zastanawiać, co się właściwie wydarzyło. Czy ludzie przestali jeść? Bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że przez 4,5 godziny nie dobiłam nawet do 100 zł – skończyło się na zawrotnych… 89 zł. Naprawdę, więcej dziś zrobiłam zdjęć niż dostaw.

    czytaj dalej... Więcej zdjęć niż zamówień – dzień pełen ciszy w aplikacjachKontynuuj

  • Dostawa do stadniny koni, klientka x3, kursy po 5 zł i stłuczka aut

    Dostawa do stadniny koni, klientka x3, kursy po 5 zł i stłuczka aut

    Godziny 18 marca 202618 marca 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Dziś z zamówieniami było jeszcze gorzej niż wczoraj. Czekałam po pół godziny (a czasem i dłużej), a jak już coś wpadało… to głównie krótkie kursy po 4-8 zł. Serio, śmieszne kwoty – nawet jak na bliskie dostawy. Chociaż z drugiej strony i tak wolę krótkie trasy niż dalekie. Za to pogoda – sztos! 14 stopni, słońce, ubrałam się lżej i było idealnie.

    czytaj dalej... Dostawa do stadniny koni, klientka x3, kursy po 5 zł i stłuczka autKontynuuj

  • Kot, deszcz i dramat… potem McDonald’s x7 i napiwki ratują dzień

    Kot, deszcz i dramat… potem McDonald’s x7 i napiwki ratują dzień

    Godziny 17 marca 202617 marca 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Wczoraj zrobiłam sobie dzień totalnego resetu – i dobrze, bo pogoda i tak była beznadziejna: deszcz, szaro, zero klimatu. Byłam już solidnie przemęczona, więc potrzebowałam po prostu nic nie robić i trochę „naładować baterie”. Dzisiejszy start? Katastrofa. Dawno tak źle się nie zaczęło.

    czytaj dalej... Kot, deszcz i dramat… potem McDonald’s x7 i napiwki ratują dzieńKontynuuj

Nawigacja strony

1 2 3 … 25 Następna stronaNastępny

📘 Kurierskie ABC - słownik pojęć
💳 Partner rozliczeniowy Natviol

  1. Ewelka Kurierka - Serwisowa lekcja

    Świetny rower! :D A sakwę bardzo polecam, często z nią jeżdżę. Teraz zwłaszcza przy takiej pogodzie, gdzie kurtkę czasem trzeba…

  2. Michał - Serwisowa lekcja

    Fajna sakwa 🙂 kupię ją do swojego ecobike Mx500 🙂 pozdrawiam serdecznie

Tworzenie stron www.stronki.pl

Szukaj