Przejdź do treści
Ewelka Kurierka
  • Blog
  • Testy
  • O mnie
  • Kontakt
  • Słownik
Ewelka Kurierka
  • Blog
    • Testy
    • Słownik
  • O mnie
  • Kontakt
  • Dawno tak się nie bałam! Uber wysłał mnie do centrum…

    Dawno tak się nie bałam! Uber wysłał mnie do centrum…

    Godziny 15 lipca 202615 lipca 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Uber wysłał mnie aż do samego centrum Wrocławia, na Rynek. Dla wielu osób to pewnie nic wielkiego, ale dla mnie to jedno z najbardziej stresujących miejsc do jazdy rowerem. Tłumy ludzi, przeciskanie się w tempie ślimaka, mnóstwo ulic, samochodów i ciągłe zastanawianie się, którędy najlepiej przejechać. Samo dotarcie tam kosztowało mnie mnóstwo nerwów i czasu, a przez to godzinówka wyszła kiepska. Co najlepsze – wcale nie planowałam tam jechać. To po prostu splot wydarzeń.

    czytaj dalej... Dawno tak się nie bałam! Uber wysłał mnie do centrum…Kontynuuj

  • TIR zablokował ulicę, pościg za złodziejem w Biedronce i agresywni goście na hulajnodze

    TIR zablokował ulicę, pościg za złodziejem w Biedronce i agresywni goście na hulajnodze

    Godziny 13 lipca 202613 lipca 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Tydzień przerwy od delivery. Tak się rozleniwiłam, że totalnie nie chciało mi się wychodzić na rower. Codziennie próbowałam się zmobilizować, ale zawsze znalazła się jakaś wymówka. A to lekki wiatr, a to zbyt ciemne chmury, a to „może jutro”. Za bardzo się zasiedziałam w domu, a wiem, że to nie jest dla mnie dobre – ani fizycznie, ani psychicznie. Dzisiaj wymówek już nie było. Pogoda wreszcie dopisała – piękne słońce i porządny upał, więc stwierdziłam, że trzeba ruszyć. Oj, działo się dzisiaj! Mam naprawdę sporo do opowiedzenia, bo atrakcji nie brakowało.

    czytaj dalej... TIR zablokował ulicę, pościg za złodziejem w Biedronce i agresywni goście na hulajnodzeKontynuuj

  • Uber dziś oszalał! Zamówienia bez przerwy i kurs za 77 zł!

    Uber dziś oszalał! Zamówienia bez przerwy i kurs za 77 zł!

    Godziny 6 lipca 20266 lipca 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    W lipcu zrobiło się… jesiennie. Pochmurno, wietrznie, zimno i deszczowo. Taka pogoda skutecznie odbiera chęci do wychodzenia z domu. Długo zastanawiałam się, czy w ogóle dziś wyjechać na miasto, ale ostatecznie stwierdziłam, że choć trochę pojeżdżę. Ubrałam się cieplej, bo wiatr dawał się we znaki. Na szczęście deszcz tylko chwilami kropił, a zanim rozpadało się na dobre, zdążyłam już wrócić do domu. Wyskoczyłam dosłownie na chwilę, a wyszło dużo lepiej, niż się spodziewałam.

    czytaj dalej... Uber dziś oszalał! Zamówienia bez przerwy i kurs za 77 zł!Kontynuuj

  • Jedno zamówienie i kryzys wieku średniego. Witaj Disney Lorcana!

    Jedno zamówienie i kryzys wieku średniego. Witaj Disney Lorcana!

    Godziny 3 lipca 20263 lipca 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Dziś będzie trochę inaczej. Tematyka totalnie niezwiązana z delivery. No… prawie, bo jedno zamówienie jednak zrobiłam. Jedno. JEDNO! Całą resztę dnia spędziłam na jeżdżeniu po galeriach handlowych, zakupach, sprawianiu sobie przyjemności w postaci dobrego jedzenia oraz… nowej zajawki, czyli kolekcjonerskiej karcianki Disney Lorcana. Wczoraj wpadłam na genialny (albo niebezpieczny dla portfela) pomysł, żeby znowu zacząć kolekcjonować karty. Kiedyś, jako nastolatka, miałam całkiem sporą kolekcję kart Magic: The Gathering. Jeszcze wcześniej zbierałam dosłownie wszystko, co dało się zbierać.

    czytaj dalej... Jedno zamówienie i kryzys wieku średniego. Witaj Disney Lorcana!Kontynuuj

  • Powrót na trasę. Test myjki Kärcher i dzień McDonald’sów oraz kebabów.

    Powrót na trasę. Test myjki Kärcher i dzień McDonald’sów oraz kebabów.

    Godziny 2 lipca 20262 lipca 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Ruszyłam dziś w trasę po tygodniowej przerwie spowodowanej falą upałów oraz wyjazdem do rodziny. Dzisiaj również było ciepło, około 27°C, ale po tym, co działo się w ostatnich dniach, można było wręcz powiedzieć, że pogoda zrobiła się przyjemna. Rower przez kilka dni stał w mieszkaniu, więc zdążył się porządnie schłodzić. Póki co silnik znowu pracuje cicho i nie wydaje tych irytujących odgłosów, o których pisałam wcześniej. Podejrzewam jednak, że wystarczy dłuższa jazda i hałas znowu wróci.

    czytaj dalej... Powrót na trasę. Test myjki Kärcher i dzień McDonald’sów oraz kebabów.Kontynuuj

  • Upał, dużo kursów i nadzieja na naprawę roweru

    Upał, dużo kursów i nadzieja na naprawę roweru

    Godziny 24 czerwca 202624 czerwca 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Kolejny dzień jazdy z hałasem w rowerze. Starałam się jednak nie pozwolić, żeby zepsuł mi cały dzień, więc bardziej skupiłam się na pracy niż na irytujących dźwiękach. Temperatura dochodziła do 29 stopni. Było gorąco, ale jeszcze dało się wytrzymać, bo lekki wiatr przyjemnie chłodził podczas jazdy. Zamówień nie brakowało, a kilka razy woziłam nawet po dwie albo trzy torby jedzenia jednocześnie.

    czytaj dalej... Upał, dużo kursów i nadzieja na naprawę roweruKontynuuj

  • Rok od zakupu roweru. Rok frustracji, serwisów i walki

    Rok od zakupu roweru. Rok frustracji, serwisów i walki

    Godziny 23 czerwca 202623 czerwca 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Dziś mija dokładnie rok od dnia, w którym kupiłam nowy rower. Niestety to był rok, w którym nie dano mi w pełni cieszyć się jazdą. Rok walki, wizyt w serwisach, kolejnych napraw, sporów, niekończących się rozmów i prób udowodnienia, że problem naprawdę istnieje. Od samego rana odwiedziłam dwa inne serwisy rowerowe, żeby zasięgnąć opinii na temat hałasu, który od miesięcy wydobywa się z mojego roweru. Przez te wizyty straciłam trochę czasu, mniej pojeździłam i mniej zarobiłam, ale już naprawdę chciałam usłyszeć, czy tylko ja słyszę ten dźwięk. I nie – nie słyszę go tylko ja.

    czytaj dalej... Rok od zakupu roweru. Rok frustracji, serwisów i walkiKontynuuj

  • Wkurzony klient, ostrzeżenie od Ubera i kolejna walka o sprawny rower

    Wkurzony klient, ostrzeżenie od Ubera i kolejna walka o sprawny rower

    Godziny 22 czerwca 202623 czerwca 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Działo się dziś naprawdę dużo, ale niestety tym razem zdecydowanie więcej było tych negatywnych wydarzeń. Wkurzony klient, problematyczne zamówienie, masa odrzuconych kursów w Uberze, anulowane zakupy w Carrefourze i Biedronce, a na sam koniec ponownie odezwał się problem z rowerem. Dzień pełen nerwów i sytuacji, których naprawdę nikomu nie życzę.

    czytaj dalej... Wkurzony klient, ostrzeżenie od Ubera i kolejna walka o sprawny rowerKontynuuj

  • 7 godzin w upale, 18 dostaw. Pola, wioski, lawina zamówień i 22 zł napiwku

    7 godzin w upale, 18 dostaw. Pola, wioski, lawina zamówień i 22 zł napiwku

    Godziny 19 czerwca 202619 czerwca 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Jeździłam dziś 7 godzin w upale 32 stopni. Przejechałam 85 km i zrobiłam 18 dostaw. Było tak gorąco, że pot dosłownie ze mnie spływał, a woda znikała z butelek w ekspresowym tempie. W pewnym momencie, odbierając zamówienie, kupiłam sobie w restauracji małą butelkę zimnej wody za 6 zł. Normalnie bym się zastanawiała, ale wtedy była warta każdej złotówki. Ta schłodzona woda dosłownie uratowała mi życie. Przez większość dnia sapałam jak pies. Upał dawał się we znaki, ale Uber nie miał dla mnie litości. Zamówienia wpadały jedno za drugim. Nie zdążyłam dostarczyć jednego, a już wskakiwało drugie i trzecie. Przerwy praktycznie nie istniały.

    czytaj dalej... 7 godzin w upale, 18 dostaw. Pola, wioski, lawina zamówień i 22 zł napiwkuKontynuuj

  • Gigant z Huty, krzyki przy karetce i nerwowy pasażer busa

    Gigant z Huty, krzyki przy karetce i nerwowy pasażer busa

    Godziny 18 czerwca 202618 czerwca 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Dziś jeździłam krócej. Taki miałam plan – zarobić około stówki, wrócić wcześniej do domu i w końcu trochę odpocząć. Krótszy dzień nie oznaczał jednak spokojniejszego, bo atrakcji i niespodzianek po drodze było całkiem sporo. Już na początku musiałam uzbroić się w cierpliwość. Zanim wpadło pierwsze zamówienie, minęło kilkanaście minut. Później też nie było lepiej – w jednej restauracji czekałam około 17 minut, w drugiej podobnie, a do tego jeszcze kolejne oczekiwania. Łącznie wyszło ponad 40 minut stania i patrzenia, czy jedzenie jest już gotowe.

    czytaj dalej... Gigant z Huty, krzyki przy karetce i nerwowy pasażer busaKontynuuj

Nawigacja strony

1 2 3 … 29 Następna stronaNastępny

📘 Kurierskie ABC - słownik pojęć
💳 Partner rozliczeniowy Natviol

  1. Ewelka Kurierka - Serwisowa lekcja

    Świetny rower! :D A sakwę bardzo polecam, często z nią jeżdżę. Teraz zwłaszcza przy takiej pogodzie, gdzie kurtkę czasem trzeba…

  2. Michał - Serwisowa lekcja

    Fajna sakwa 🙂 kupię ją do swojego ecobike Mx500 🙂 pozdrawiam serdecznie

Tworzenie stron www.stronki.pl

Szukaj