Przejdź do treści
Ewelka Kurierka
  • Blog
  • Testy
  • O mnie
  • Kontakt
  • Słownik
Ewelka Kurierka
  • Blog
    • Testy
    • Słownik
  • O mnie
  • Kontakt
  • Słoneczny dzień, świetna godzinówka, wizyta w serwisie i gorący rosół u koleżanki

    Słoneczny dzień, świetna godzinówka, wizyta w serwisie i gorący rosół u koleżanki

    Godziny 13 października 202613 października 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Nad Wrocławiem w końcu zagościła piękna, słoneczna pogoda, więc aż żal było nie wykorzystać takiej okazji do jazdy na rowerze! Miejscami dawało się odczuć chłód, ale kiedy wychodziło słońce, robiło się naprawdę przyjemnie. Dzień miał ogromny potencjał i początkowo wszystko wskazywało na to, że uda mi się wykręcić bardzo dobry wynik. Pyszne od samego początku zasypywało mnie zamówieniami, a co najważniejsze, były to dokładnie takie kursy, jakie lubię – w moim rejonie, bez konieczności jeżdżenia na drugi koniec miasta. Zamówienia wpadały jedno po drugim, praktycznie bez przestojów. Efekt? W pewnym momencie moja godzinówka wynosiła aż 70 zł! Takie tempo to ja rozumiem!

    czytaj dalej... Słoneczny dzień, świetna godzinówka, wizyta w serwisie i gorący rosół u koleżankiKontynuuj

  • Rekordowy dzień na delivery! 90 zł za jeden kurs i najlepsza godzinówka w historii!

    Rekordowy dzień na delivery! 90 zł za jeden kurs i najlepsza godzinówka w historii!

    Godziny 12 października 202612 października 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Dzisiaj to był totalny sztos! Wpadł mi rekord zarówno w dziennych zarobkach, jak i w godzinówce! Co najlepsze, jeździłam właściwie tak jak zawsze – ani szybciej, ani wolniej. Po prostu trafił się dzień, w którym pojawiło się kilka naprawdę konkretnych zamówień, a ja cierpliwie szukałam tych najbardziej opłacalnych. Szczególnie szalał Uber. Zamówienia sypały się jedno za drugim, ale większość odrzucałam, bo szukałam czegoś, co będzie pasowało do mojej trasy i pozwoli mi dobrze zarobić. Łącznie odrzuciłam kilkadziesiąt kursów! Opłaciło się, bo w końcu trafiła się prawdziwa perełka – zamówienie za rekordowe 90 zł!

    czytaj dalej... Rekordowy dzień na delivery! 90 zł za jeden kurs i najlepsza godzinówka w historii!Kontynuuj

  • Deszczowy dzień na delivery. Uciekłam przed ulewą w ostatniej chwili!

    Deszczowy dzień na delivery. Uciekłam przed ulewą w ostatniej chwili!

    Godziny 11 października 202611 października 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Wkroczyła brzydka pogoda! Ostatnio warunki do jazdy były jeszcze całkiem przyzwoite, ale dziś pojawił się deszcz i to nie raz, a kilka razy. Przez cały dzień przechodziły kolejne fale opadów, a ta ostatnia, największa, prawie dopadła mnie niemal tuż przed powrotem do domu. Dosłownie zdążyłam na styk! Wiedziałam, że prognozy zapowiadają deszcz, ale miałam nadzieję, że skończy się na niewielkim pokropieniu i uda mi się spokojnie wrócić. Niestety, od samego początku było zimno, wiał silny wiatr, a podczas dostaw zaczęło padać.

    czytaj dalej... Deszczowy dzień na delivery. Uciekłam przed ulewą w ostatniej chwili!Kontynuuj

  • Zimny, wietrzny dzień na delivery. Dużo zamówień i stłuczka z kurierem

    Zimny, wietrzny dzień na delivery. Dużo zamówień i stłuczka z kurierem

    Godziny 9 października 20269 października 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Pogoda wyraźnie się zepsuła. Było zimno, przeważnie pochmurno i bardzo wietrznie. Po raz pierwszy w tym sezonie wyciągnęłam kurtkę, założyłam czapkę i komin na szyję. O ile na słońcu było całkiem przyjemnie, o tyle wystarczyło, że słońce schowało się za chmurami, a ja musiałam jechać pod silny, zimny wiatr, żeby od razu poczuć chłód. Nie miałam nawet chwili, żeby zatrzymać się i założyć cieplejszy komin. Zamówienia na Uberze wpadały jedno za drugim, więc cały dzień jeździłam tylko dla tej aplikacji. Było intensywnie, momentami wręcz szalenie.

    czytaj dalej... Zimny, wietrzny dzień na delivery. Dużo zamówień i stłuczka z kurieremKontynuuj

  • Szalony dzień na delivery – deszcz, wiatr i mały „napad” na jedzenie

    Szalony dzień na delivery – deszcz, wiatr i mały „napad” na jedzenie

    Godziny 8 października 20268 października 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Dziś miałam trochę szalony dzień na delivery. Początkowo wcale nie zapowiadało się na długą jazdę, a ostatecznie dzień mocno mi się przedłużył. Rano szybko zrobiłam obiad, zjadłam i zanim zebrałam się do wyjścia, było już południe. A teraz dzień jest coraz krótszy. Słońce zachodzi dużo wcześniej, szybciej robi się ciemno, więc wróciłam do domu już po zmroku. Na dodatek pod koniec jazdy rozpadał się zapowiadany deszcz i wróciłam przemoczona. Po drodze wypadła mi jeszcze prawie godzinna przerwa u koleżanki, której pomagałam z problemem komputerowym. Ostatecznie okazał się banalny, ale o tym za chwilę.

    czytaj dalej... Szalony dzień na delivery – deszcz, wiatr i mały „napad” na jedzenieKontynuuj

  • Po dobrej passie przyszedł słabszy dzień. Mało zamówień, dużo czekania i niższa godzinówka

    Po dobrej passie przyszedł słabszy dzień. Mało zamówień, dużo czekania i niższa godzinówka

    Godziny 7 października 20267 października 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Dobra passa kiedyś musi się skończyć. Po ostatnich naprawdę udanych dniach przyszedł czas na trochę słabszy dzień. Dziś było zdecydowanie mniej zamówień, szczególnie na początku, sporo czekania w restauracjach, a godzinówka wyraźnie słabsza niż ostatnio. Na dodatek pogoda postanowiła się zepsuć. Niby ubrałam się cieplej, ale pod koniec jazdy i tak zmarzłam. No cóż… chyba powoli zaczyna się ten okres, kiedy rowerowa kurierka będzie wymagała nie tylko kondycji, ale również dobrego przygotowania do zimna.

    czytaj dalej... Po dobrej passie przyszedł słabszy dzień. Mało zamówień, dużo czekania i niższa godzinówkaKontynuuj

  • 100 km na rowerze, Uber szalał, a pizza stopiła lody – kolejny dzień na pełnych obrotach

    100 km na rowerze, Uber szalał, a pizza stopiła lody – kolejny dzień na pełnych obrotach

    Godziny 4 października 20264 października 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Wczoraj, tak jak obiecałam, zrobiłam sobie dzień odpoczynku. Dzisiaj natomiast ruszyłam na pełnych obrotach. I to dosłownie, bo przez większość dnia nie miałam nawet chwili na spokojny oddech. Rano przywitała mnie piękna mgła. Wyglądało to naprawdę klimatycznie, ale szybko okazało się, że sama bluza to zdecydowanie za mało. Zmarzłam jak diabli! Zanim się rozpogodziło i zrobiło cieplej, minęło kilka godzin. Kiedy jednak w końcu wyszło słońce, zrobiło się naprawdę pięknie i przyjemnie. Pogoda zmieniła się o 180 stopni i można było już cieszyć się jazdą. Do domu znowu wróciłam późno, pełna adrenaliny i z głową pełną wrażeń.

    czytaj dalej... 100 km na rowerze, Uber szalał, a pizza stopiła lody – kolejny dzień na pełnych obrotachKontynuuj

  • Rekordowa dniówka na rowerze – 360 zł, 103 km i 22 dostawy! Dobra passa trwa

    Rekordowa dniówka na rowerze – 360 zł, 103 km i 22 dostawy! Dobra passa trwa

    Godziny 2 października 20263 października 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Dobra passa trwa! Dzisiejszy dzień to był totalny sztos i mój nowy rekord na delivery! Zarobiłam aż 360 zł, godzinówka wyszła 45 zł/h, a do tego przejechałam 103 km w ciągu 8 godzin. Łącznie zrobiłam aż 22 dostawy! Jestem naprawdę dumna z siebie i z dzisiejszego wyniku. Tym bardziej że to już trzeci dzień z rzędu z bardzo dobrym zarobkiem. Szczerze mówiąc, rano nie spodziewałam się, że uda mi się ponownie zrobić taką dniówkę. Wydawało mi się nawet, że dzisiaj szło gorzej niż wczoraj, a zamówienia nie były aż tak dobre. A jednak wyszło… jeszcze lepiej! Chyba po prostu cały czas trzyma mnie adrenalina.

    czytaj dalej... Rekordowa dniówka na rowerze – 360 zł, 103 km i 22 dostawy! Dobra passa trwaKontynuuj

  • Październik zaczęłam z przytupem! Drugi dzień z rzędu świetna dniówka i Uber, który nie odpuszcza

    Październik zaczęłam z przytupem! Drugi dzień z rzędu świetna dniówka i Uber, który nie odpuszcza

    Godziny 1 października 20261 października 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Październik zaczęłam z przytupem! Po wczorajszym bardzo dobrym dniu nie wierzyłam, że jeszcze następnego dnia uda mi się powtórzyć podobny wynik. A jednak! Dzisiaj zarobiłam prawie tyle samo co wczoraj. Godzinówka była wprawdzie trochę słabsza, bo zamówień było mniej i nie wszystkie były tak ciekawe i opłacalne jak poprzedniego dnia, ale i tak jestem bardzo zadowolona. Tym bardziej że ostatnio pogoda naprawdę nas rozpieszcza. Mamy piękną, ciepłą polską jesień, więc jazda rowerem jest czystą przyjemnością.

    czytaj dalej... Październik zaczęłam z przytupem! Drugi dzień z rzędu świetna dniówka i Uber, który nie odpuszczaKontynuuj

  • Rekordowa dniówka na rowerze! Prawie 300 zł i godzinówka 51 zł/h – Uber zaszalał!

    Rekordowa dniówka na rowerze! Prawie 300 zł i godzinówka 51 zł/h – Uber zaszalał!

    Godziny 30 września 202630 września 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Dziś był totalny SZTOS! Uber sypał zamówieniami jak śniegiem w grudniu w latach 80.! To chyba mój rekord pod względem zarobków i godzinówki, a przynajmniej nie pamiętam, kiedy ostatnio tak dobrze mi poszło. Trafiały się dalekie podwójne i potrójne zamówienia za naprawdę grube stawki. Bywało nawet 75 zł w godzinę! Takie perełki to ja rozumiem! Odrzuciłam chyba z 30 zamówień, a może nawet więcej. Uber proponował mi dalekie i dziwne trasy. Nie było rady, trzeba było przebierać w ofertach i wybierać te najbardziej opłacalne.

    czytaj dalej... Rekordowa dniówka na rowerze! Prawie 300 zł i godzinówka 51 zł/h – Uber zaszalał!Kontynuuj

Nawigacja strony

1 2 3 … 33 Następna stronaNastępny

📘 Kurierskie ABC - słownik pojęć
💳 Partner rozliczeniowy Natviol

  1. Miało być słabo, wyszło 41 zł/h - nowy plecak, 23 zł napiwków i walka do końca - Ewelka Kurierka - Nowy plecak Uber Eats – co zmieniło się w porównaniu z poprzednią wersją?

    […] napisałam jego recenzję, a dzisiaj ruszyłam sprawdzić, jak sprawuje się w prawdziwej trasie. Ogólne pierwsze […]

  2. Ewelka Kurierka - Serwisowa lekcja

    Świetny rower! :D A sakwę bardzo polecam, często z nią jeżdżę. Teraz zwłaszcza przy takiej pogodzie, gdzie kurtkę czasem trzeba…

Ewelka Kurierka to blog kuriera rowerowego z Wrocławia. Publikuję relacje z pracy, porady dla kurierów, testy sprzętu i akcesoriów rowerowych oraz artykuły o Uber Eats, Wolt, Bolt, rowerach elektrycznych i codziennym życiu kuriera.

Tworzenie stron www.stronki.pl

Szukaj