Brudna jazda, czysty rekord

🌇 Wrocław
🚲 E-bike
⌚ 7.5 godzin
💵 312,39 zł (9 zł napiwków)
💰 41 zł na godzinę
🛒 24 dostawy / 70 km
🍔 Wolt / Uber
312 zł!! Mój absolutny rekord, z którego jestem mega dumna – i to bez żadnych bonusów. 7,5 godziny jazdy, czego nigdy wcześniej nie zrobiłam. Jechałam dosłownie do ostatniej kreski baterii, aż do nocy.
Pogoda była deszczowa, wszędzie kałuże i błoto. W pewnym momencie wjechałam w takie błoto, że… dopiero u klienta zorientowałam się, co mam na rowerze. Kilogramy błota. Serio. Całe koło zalepione, wszystko oblepione tak, że musiałam garściami zgarniać błoto. Wszystkie chusteczki poszły w ruch. Straciłam na tym sporo czasu, podobnie jak na czekaniu w restauracjach i McDonaldach, choć trzeba im oddać – uwijali się naprawdę sprawnie, więc szacunek.
Były też sytuacje typowo kurierskie, ale takie „z uśmiechem”. Wiozłam aż 7 pizz w plecaku, a najlepsze było to, że wszystkie do jednej klatki. Najpierw 7. piętro, potem patrzę – ta sama klatka, 3. piętro. A na koniec, zamiast zjechać windą na parter, wjechałam z rozpędu znowu na 7. piętro, po czym dopiero zjechałam na dół. Totalnie się zakręciłam 😅
Powrót był już po ciemku, na migającej ostatniej kresce baterii, z myślą: byle dojechać. I wtedy Uber zrobił mi prezent – zamówienie idealnie obok domu. Lepszego zakończenia nie mogłam sobie wymarzyć.
To był dzień długi, ciężki, brudny, ale jednocześnie satysfakcjonujący jak mało który.
312 zł, własnymi nogami, do samego końca.
Jestem z siebie naprawdę bardzo zadowolona 🚴♀️💪
