Drama we Wroclavii

🌇 Wrocław
🚲 E-bike
6 godzin
💵 205,83 zł (11 zł napiwków)
💰 34 zł na godzinę
🛒 14 dostaw / 70 km
🍔 Wolt / Uber

Dawno, dawno temu, żył sobie… dobra, dziś bez opowieści, bo dzień był po prostu spokojnie dobry.
Lubię niedziele na delivery – ulice są prawie puste, ruch mniejszy i można pojechać płynnie, bez ciągłego hamowania i stania. A jak się da trochę „poszaleć” (oczywiście w granicach rozsądku 😉), to jazda od razu sprawia więcej frajdy.

Zamówień było sporo. Zarówno Wolt, jak i Uber pikały regularnie, szczególnie w okolicach centrum. Momentami aż za często – musiałam odrzucić kilka zamówień, bo bateria zaczęła się kończyć, a trzeba było jeszcze bezpiecznie wrócić do domu. Brałam więc tylko te kursy, które były po drodze i miały sens logistyczny.

Na Uberze wpadały dalekie i podwójne kursy po około 20 zł, ale jak wiadomo – na Wolcie stawki nadal wypadają lepiej, więc tam chętniej klikałam.

Na sam koniec dnia trafiła się jeszcze mała drama we Wroclavia. Jakiś koleś wydzierał się na ludzi na cały regulator, w jakimś dziwnym języku, robiąc spore zamieszanie. Ochroniarze próbowali go uspokoić, atmosfera była dość napięta. Kiedy ruszyłam już do klienta, nagle słyszę policyjne syreny – radiowóz na sygnale wjeżdżał prosto do Wroclavii. Pomyślałam tylko: no to chłop ma przerąbane.

Reszta dnia minęła już bez niespodzianek.
Wróciłam do domu zmęczona, ale bardzo zadowolona – taki owocny, spokojny dzień, dokładnie taki, jaki lubię najbardziej 🚴‍♀️💛

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *