Dzień, którego żal było kończyć

🌇 Wrocław
🚲 E-bike
⌚ 4 godziny
💵 155,18 zł (15 zł napiwków)
💰 38 zł na godzinę
🛒 11 dostaw / 40 km
🍔 Glovo / Wolt
Dziś był bardzo fajny dzień. Jeździło się lekko i przyjemnie, zamówień było pełno, aż żal było kończyć. Do tego godzinówka wyszła naprawdę pięknie, więc satysfakcja podwójna.
Na start wzięłam godzinę w Glovo i już tam wpadło 45 zł. Co najlepsze, na wszystkie trzy zamówienia klienci dali napiwki – a to przecież wcale nie jest takie częste, więc humor od razu poszybował w górę.
Potem odpaliłam Wolta i tam zamówienia leciały praktycznie non stop, bez długiego czekania. W pewnym momencie, gdy akurat czekałam w McDonald’s, mój chłopak przyjechał do mnie rowerem. Razem zrobiliśmy jeszcze dwa ostatnie zamówienia. On zmęczył się konkretnie, a ja miałam dodatkową frajdę z jazdy w duecie. Po wszystkim wróciliśmy razem do domu.
Łącznie wyszło 11 dostaw, 155 zł, w tym 15 zł napiwków – a możliwe, że jeszcze jakiś napiwek z Wolta dojdzie później.
Weekend zaczął się bardzo udanie. Takie dni aż chce się zapamiętać 🚴♀️💛
