Jagodno, czarne chmury i plan B

🌇 Wrocław
🚲 E-bike
2 godziny
💵 39,05 zł (5 zł napiwku)
💰 19 zł na godzinę
🛒 3 dostawy / 25 km
🍔 Wolt / Uber

To sobie dziś zarobiłam!
A zaczęło się od klasycznego dylematu: iść czy zostać w domu i odpocząć. Byłam osłabiona, przemęczona, do tego bolał mnie brzuch, więc rozsądek podpowiadał, żeby odpuścić. Ale jednak poszłam.

Plan był prosty i bardzo zachowawczy: lajtowa jazda, na spokojnie, bez ciśnienia. Zostać w swojej okolicy, poczekać, co wpadnie to wpadnie, żadnych dalekich wypraw i żadnego gonienia kilometrów.

No i… nie było zamówień.
Czekałam długo. Wpadł jeden krótki Wolt i na tym cisza. Już zaczynałam się zastanawiać, czy to w ogóle ma dziś sens, kiedy odezwał się Uber – 5 km na zadupie, Jagodno. Pomyślałam: a co mam innego do roboty i ruszyłam, bez pośpiechu, spokojnie.

Akcja okazała się całkiem przyjemna, bo wpadł jeszcze napiwek – prawie 6 zł, więc humor trochę się poprawił. Ale ogólnie nadal było tak słabo, że postanowiłam wdrożyć plan B: skoro już jestem na Jagodnie, to zostaję tu chwilę i sprawdzam, czy w ogóle coś się tu dzieje.

Patrzę – kilometr dalej Chleboteka. Podjechałam. Cisza.
Dwa kilometry dalej Dragon Box. Podjechałam. Też cisza.
No to zaczynam wracać… i wtedy pyk, pyk – dzwonek Ubera. Odbiór z Dragon Boxa. Bingo!

Zawracam i jadę. Zamówienie dowiezione, a ja autentycznie zadowolona, bo obczaiłam nowe miejsce i nowe możliwości. Może to nic wielkiego, ale zawsze to kolejna kropka na mapie, którą warto zapamiętać.

Wracam w stronę domu i wtedy patrzę w niebo… czarne chmury, wiatr się zerwał, wszystko wskazywało na to, że zaraz lunie. Stwierdziłam, że nie ma co ryzykować – dalsza jazda nie miała już sensu.

Po drodze zajechałam po dużego kebaba, wydałam 30 zł i załatwiłam temat jedzenia na cały dzień. Idealnie. Dosłownie chwilę po tym, jak wróciłam do domu, pogoda się totalnie posypała i zaczął padać konkretny deszcz.

Wygląda na to, że weekend będzie raczej na odpoczynek, bo zapowiada się deszczowo. I może to dobrze – czasem nawet kurierka musi zwolnić.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *