Kurierzy mogą poczekać

🌇 Wrocław
🚲 E-bike
⌚ 3 godz. 15 min.
💵 80,17 zł (0 zł napiwków)
💰 24 zł na godzinę
🛒 6 dostaw / 37 km
🍔 Wolt / Uber / Bolt
Panie i Panowie – wlatuje moja dzisiejsza piękna godzinówka: 24 zł za godzinę!
Brawo ja 👏
Niedziela była piękna – słońce, fajna pogoda, a w teorii też mnóstwo zamówień. W praktyce? Zamówień może i było sporo, ale za to czekania w restauracjach jeszcze więcej.
Klasyk nad klasykami – KFC. Stałam tam jakieś 15 minut, bo usłyszałam, że zamówienie jeszcze niegotowe. Po chwili przychodzi inny pracownik, zagląda do torby i… wyciąga moje zamówienie, które już sobie kisło i było gotowe od dawna. Cyrki jak zawsze. Kurierzy tradycyjnie olewani, bo przecież mogą sobie stać i czekać.
Żeby było weselej, trafił mi się kurs z Uber:
👉 6 km za 11 zł.
No złoto, po prostu złoto. Taki kurs, że aż chce się bić brawo… tylko nie bardzo jest komu.
Wpadł też jeden Bolcik z Bolt, więc aplikacje wszystkie odhaczone, sukces pełną gębą.
Chciałam jeszcze dobić do stówy, więc postałam, poczekałam, dałam im szansę… i nie doczekałam się. W końcu stwierdziłam, że pizdnę to wszystko i wracam do domu, bo szkoda życia na stanie i patrzenie w telefon.
Na deser jeszcze awaria plecaka – zamek poszedł, więc zamykałam go na jeden. W domu coś tam podłubałam i naprawiłam, ale mam przeczucie, że długo to nie pociągnie.
Taka to była ta niedziela.
Piękna pogoda, piękna godzinówka i piękne realia delivery 😅🚴♀️
