Nowy plecak Uber Eats – co zmieniło się w porównaniu z poprzednią wersją?

Uber Eats wprowadził nową wersję plecaka kurierskiego. Na pierwszy rzut oka obie torby wyglądają bardzo podobnie, ale przy dokładniejszym porównaniu widać sporo zmian. Dotyczą one zarówno konstrukcji plecaka, jak i jego wnętrza czy sposobu rozkładania.

Niektóre z nich są czysto kosmetyczne, inne mogą mieć znaczenie podczas codziennej pracy kuriera. Przyjrzałam się więc obu wersjom i sprawdziłam, co dokładnie zostało zmienione.

Zamki i sposób rozkładania plecaka

Jedną z pierwszych rzeczy, które rzucają się w oczy, jest brak sznureczków przy zamkach w nowej wersji. Same zamki również zachowują się nieco inaczej – podczas poruszania plecakiem wydają wyraźnie więcej dźwięków. Przy codziennym użytkowaniu może być to trochę irytujące, szczególnie gdy plecak często się przesuwa lub jest otwierany i zamykany.

Niestety, same zamki wyglądają na takie same jak w poprzedniej wersji, czyli nadal sprawiają wrażenie słabo wszytych. W poprzednim plecaku zdarzało się, że zamek potrafił rozerwać się w kilku miejscach, przez co torby nie dało się prawidłowo zapiąć. Tymczasowym rozwiązaniem było zaszywanie zamka, a ostatecznie konieczny był zakup nowego plecaka. Mam nadzieję, że w nowej wersji ten problem został rozwiązany i zamek wytrzyma znacznie dłużej niż w moim poprzednim plecaku.

Zmienił się również sposób rozkładania i składania plecaka. W poprzedniej wersji odpowiadał za to boczny, podwójny zamek. W nowym modelu został on zastąpiony czterema zaczepami umieszczonymi po bokach. W efekcie rozkładanie i składanie torby zajmuje trochę więcej czasu, ponieważ zamiast jednego zamka trzeba obsłużyć kilka dodatkowych elementów.

Różnica jest również w wadze. Stary plecak waży 2,45 kg, natomiast nowy 2,54 kg, czyli o 90 g więcej. Pomiar wykonano bez dolnych pasków oraz przekładek.

Przód – praktycznie bez zmian

Przednia część plecaka pozostała właściwie bez większych zmian. Nadal znajdziemy tutaj charakterystyczne logo Uber Eats, odblaskowy pas oraz przednią kieszeń zapinaną na zamek.

Pod względem wyglądu nowa wersja jest więc bardzo podobna do poprzedniej.

Góra – większa klapa i lepsza ochrona zamka

Na górze pojawiła się jedna z ciekawszych zmian. Górna klapa plecaka jest teraz większa, dzięki czemu znacznie lepiej zakrywa zamek. W nowej wersji zamek jest praktycznie całkowicie schowany pod klapą.

To nie tylko kwestia wyglądu. Takie rozwiązanie może być przydatne podczas jazdy w deszczu, ponieważ dodatkowy materiał nad zamkiem stanowi kolejną warstwę ochronną przed wodą. Większa klapa powinna również pomóc w lepszym utrzymaniu temperatury wewnątrz torby.

Zmienił się także kolor nitek na czarnym pasku znajdującym się na górze plecaka.

Boki – zamek zastąpiony zaczepami

Największą zmianę na bokach stanowi wspomniane już zastąpienie podwójnego zamka czterema zaczepami. W nowym plecaku pozostał tylko jeden boczny zamek.

Zniknęły również czarne zaczepy znajdujące się wcześniej w górnej części boków.

Sama zmiana konstrukcji ma swoje plusy i minusy. Z jednej strony mniej zamków oznacza mniej elementów, które mogą się z czasem zepsuć. Z drugiej strony cztery zaczepy trzeba kolejno odpinać i zapinać, dlatego przygotowanie plecaka do pracy jest nieco bardziej czasochłonne.

Tył – zmieniony układ gąbek

Zmiany pojawiły się również na plecach plecaka. Gąbki mają teraz inny układ niż w poprzedniej wersji.

W nowym modelu górne elementy tworzą jedną większą całość, natomiast dolne są nieco mniejsze. Zmienił się więc nie tyle sam materiał, co sposób rozmieszczenia elementów odpowiadających za wyprofilowanie i wygodę noszenia plecaka.

Dół – schludniejsza konstrukcja

Po odwróceniu plecaka również widać różnicę. Dół nowej wersji wygląda znacznie schludniej – materiał nie wychodzi już tak na wierzch jak w poprzednim modelu.

Jest to między innymi efekt usunięcia jednego z bocznych zamków. Dzięki zmianie konstrukcji dolna część plecaka sprawia wrażenie bardziej uporządkowanej i lepiej wykończonej.

Ja od razu odpinam paski z dołu plecaka, bo nie są mi potrzebne.

Wnętrze – kilka praktycznych zmian

Najwięcej ciekawostek znajdziemy jednak wewnątrz plecaka.

Materiał w nowej wersji jest bardziej śliski w dotyku. Zniknęły również pionowe rzepy, które znajdowały się w poprzednim modelu.

Zmieniło się także rozmieszczenie elementów przeznaczonych na napoje. Gumki do mocowania butelek znajdują się teraz po prawej stronie, natomiast po lewej umieszczono rozkładaną półkę na napoje.

To akurat bardzo ciekawe rozwiązanie. Półka pozwala wygodniej ustabilizować napoje w torbie i lepiej wykorzystać przestrzeń wewnątrz plecaka.

Podsumowanie – co właściwie zmieniono?

Nowa wersja plecaka Uber Eats nie jest więc całkowicie nową konstrukcją, ale wprowadzono w niej całkiem sporo zmian. Najważniejsze z nich to:

  • większa górna klapa, lepiej zakrywająca zamek,
  • zmieniony sposób rozkładania plecaka – 4 zaczepy zamiast podwójnego zamka,
  • tylko jeden boczny zamek,
  • brak sznureczków przy zamkach,
  • głośniej pracujące zamki,
  • zmieniony układ gąbek na plecach,
  • schludniej wykończony dół,
  • śliskie wykończenie wnętrza,
  • brak pionowych rzepów wewnątrz,
  • gumki na napoje przeniesione na prawą stronę,
  • dodatkowa, rozkładana półka na napoje po lewej stronie,
  • zmieniony kolor nitek na czarnym pasku na górze.

Na pierwszy rzut oka różnice mogą wydawać się niewielkie, ale przy codziennym użytkowaniu nowy plecak zachowuje się trochę inaczej od poprzednika. Szczególnie ciekawa jest zmiana systemu rozkładania oraz konstrukcji wnętrza. Z kolei większa klapa zakrywająca zamek może okazać się bardzo praktyczna podczas jazdy w deszczu.

Podobne wpisy

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *