Od kwiatków do koreańskiego jedzenia

🌇 Wrocław
🚲 E-bike
3.5 godziny
💵 97,63 zł (3 zł napiwku)
💰 27 zł na godzinę
🛒 6 dostaw / 45 km
🍔 Wolt / Uber

Kolejny dzień pięknej, słonecznej pogody.
Niestety na drogach już nie było tak idyllicznie. Z domów wyszli wszyscy rowerzyści i spacerowicze, więc momentami jazda była bardziej slalomem niż płynną trasą. Dużo ludzi, dużo chaosu i zero miejsca na rozpędzenie się.

Przez pierwszą godzinę nie było żadnych zamówień. Totalna cisza. Z nudów zatrzymałam się w parku i zaczęłam robić zdjęcia kwiatków, korzystając z tego, że chociaż pogoda dopisywała. Miło, ale jednak nie po to wychodzi się na delivery.

W końcu postanowiłam ruszyć dalej i przejechać kilka kilometrów w dalszą część miasta. I to była dobra decyzja, bo nagle zaczęły wpadać zamówienia – trzy pod rząd z jednej budki z koreańskim jedzeniem. Lubię takie serie: znane miejsce, szybki odbiór, zero stresu.

Niestety znów powiało mnie daleko w miasto, a tam jeździ się już dużo trudniej – więcej świateł, większy ruch, więcej stania niż jazdy. Po tych kursach musiałam zawijać z powrotem, bo dalsze kręcenie się w tamtych rejonach kompletnie się nie opłacało.

Stawki? Bardzo nierówne:

  • Uber4 km za 9 zł, czyli klasyk, bez komentarza.
  • Wolt4 km za 21 zł5 km za 28 zł, więc tu zdecydowanie na plus.

Godzinówka finalnie wyszła raczej słaba, ale tak naprawdę największym problemem była ta pierwsza godzina bez zamówień. Gdyby nie ona, spokojnie byłoby około 40 zł na godzinę.

Taki dzień – piękne słońce, dużo ludzi i trochę zmarnowanego potencjału 🚴‍♀️💛

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *