Przejdź do treści
Ewelka Kurierka
  • Blog
  • Testy
  • O mnie
  • Kontakt
  • Słownik
Ewelka Kurierka
  • Blog
    • Testy
    • Słownik
  • O mnie
  • Kontakt
  • Google Maps: „Jedź naokoło, będzie ciekawiej”

    Google Maps: „Jedź naokoło, będzie ciekawiej”

    Godziny 15 marca 202616 marca 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Pogoda dziś się zepsuła – około 8 stopni, wiatr i ani śladu słońca. Ubrałam się cieplej niż ostatnio, ale jednak okazało się, że trochę za lekko. Jedna dodatkowa, cienka bluza bardzo by się przydała. W torbie rowerowej miałam zapasową, więc już chciałam zatrzymać się w parku i się przebrać, ale w tym momencie zapipkał Wolt i wpadło zamówienie. Pomyślałam: trudno, jadę. W sumie wyszło na dobre, bo podczas jazdy trochę się rozgrzałam i przestało być aż tak zimno.

    czytaj dalej... Google Maps: „Jedź naokoło, będzie ciekawiej”Kontynuuj

  • Ciężki dzień na delivery – wiatr, nerwy i śmieszny bolid na ulicy

    Ciężki dzień na delivery – wiatr, nerwy i śmieszny bolid na ulicy

    Godziny 14 marca 202614 marca 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Dziś powinien być piątek trzynastego, bo totalnie nic mi nie szło. Od samego początku dzień był jakiś pechowy i męczący – zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Fizycznie dlatego, że wiał tak silny wiatr, że momentami dosłownie machało mną na boki. Jazda była ciężka, szczególnie przy ruszaniu. Rower waży około 30 kg, więc przy takim wietrze każde ruszenie z miejsca było kilka razy trudniejsze niż zwykle. Psychicznie też było ciężko – bardzo mało zamówień, dużo czekania i kręcenia się bez sensu.

    czytaj dalej... Ciężki dzień na delivery – wiatr, nerwy i śmieszny bolid na ulicyKontynuuj

  • Posucha na delivery – więcej parkowej ławki niż dostaw

    Posucha na delivery – więcej parkowej ławki niż dostaw

    Godziny 13 marca 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Dziś na delivery była raczej posucha. Więcej czasu spędziłam grzejąc ławkę w parku, niż faktycznie jeżdżąc z dostawami. Taka już chyba zależność – kiedy jest piękna pogoda, ludzie częściej wychodzą na miasto i aplikacje trochę rzadziej dają kursy. Jakoś też nie miałam energii i chęci, wczoraj zostałam w domu, bo deszcz, ale byłam też bardzo przemęczona i organizm domagał się przerwy.

    czytaj dalej... Posucha na delivery – więcej parkowej ławki niż dostawKontynuuj

  • Test nowego koszyka na bidon oraz płynu do czyszczenia łańcucha

    Test nowego koszyka na bidon oraz płynu do czyszczenia łańcucha

    Godziny 12 marca 202613 marca 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Jako, że ostatnio połamał mi się koszyk na bidon, przy wnoszeniu roweru, to kupiłam ponownie ten sam. Trochę mam obawy, że się znowu połamie i chciałam spróbować z innym, bardziej elastycznym. Skończył mi się też płyn do czyszczenia łańcucha – odtłuszczacz, więc na Allegro przy okazji zamówiłam koszyk na bidon, za ledwie 16 zł. Tanio jak barszcz, a że do darmowej przesyłki trochę mi brakowało, więc go dobrałam.

    czytaj dalej... Test nowego koszyka na bidon oraz płynu do czyszczenia łańcuchaKontynuuj

  • Wiosna na trasie, greckie zapachy i zachód słońca

    Wiosna na trasie, greckie zapachy i zachód słońca

    Godziny 11 marca 202611 marca 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Dziś było naprawdę bardzo ciepło – aż 18 stopni. W powietrzu czuć było prawdziwą zapowiedź wiosny. Co chwilę docierał zapach kiełbasy z ogniska, taki typowo letni aromat grillowania, do tego zapach nagrzanej ziemi i przyrody. Od czasu do czasu unosił się też zapach wydobywający się z mojego plecaka, zwłaszcza z jednego zamówienia z greckiej restauracji. Jakiś gyrosik… pachniał tak obłędnie, że aż powiedziałam klientce przy odbiorze: „Jak to pięknie pachnie!”.

    czytaj dalej... Wiosna na trasie, greckie zapachy i zachód słońcaKontynuuj

  • Udany dzień na delivery – 12 dostaw i dobra godzinówka

    Udany dzień na delivery – 12 dostaw i dobra godzinówka

    Godziny 10 marca 202610 marca 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Dziś naprawdę bardzo udany dzień na delivery. Zamówień było sporo – praktycznie jak kończyłam jedno, od razu wpadało kolejne. Większość z nich była z Wolta, więc tempo pracy było naprawdę dobre. Pogoda nadal dopisywała, choć dziś było już bardziej pochmurno i momentami wiał całkiem mocny wiatr.

    czytaj dalej... Udany dzień na delivery – 12 dostaw i dobra godzinówkaKontynuuj

  • Delivery po wrocławsku: park, Jagodno i pole zamiast drogi

    Delivery po wrocławsku: park, Jagodno i pole zamiast drogi

    Godziny 9 marca 20269 marca 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Wróciłam późnym wieczorem, już po zmroku – zmęczona, głodna, ale z głową pełną wrażeń. Jeździłam dziś naprawdę sporo godzin. Pogoda była piękna, więc oprócz samej pracy było też trochę zwiedzania i robienia zdjęć. Trasa prowadziła mnie m.in. przez park Grabiszyński, potem kawałkiem wzdłuż rzeki. Było naprawdę przyjemnie, choć momentami przygoda zamieniała się w mały test cierpliwości.

    czytaj dalej... Delivery po wrocławsku: park, Jagodno i pole zamiast drogiKontynuuj

  • Dzień Kobiet na delivery – ciężki plecak i pęknięty koszyk na bidon

    Dzień Kobiet na delivery – ciężki plecak i pęknięty koszyk na bidon

    Godziny 8 marca 20268 marca 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Wyjechałam dziś z domu trochę później niż zwykle. Sama nie wiedziałam, czy w ogóle ruszę na rower, czy zrobię sobie dzień wolny i po prostu odpocznę. Ale jak to tak nic nie robić, odpoczywać… przy tak pięknej, słonecznej pogodzie? No przecież szkoda dnia! Zamówienia czekają – trzeba ruszać w trasę. Do tego dziś Dzień Kobiet, więc gdzieś tam w głowie tliła się cicha nadzieja na jakieś napiwki.

    czytaj dalej... Dzień Kobiet na delivery – ciężki plecak i pęknięty koszyk na bidonKontynuuj

  • Dzień pełen uśmiechów i kurierskich przygód

    Dzień pełen uśmiechów i kurierskich przygód

    Godziny 7 marca 20267 marca 2026
    Komentarze 0 Komentarze

    Ciąg pięknej, słonecznej pogody trwa, więc aż szkoda nie korzystać. Postanowiłam więc wyjść na delivery i po prostu z przyjemnością trochę pojeździć na rowerze. Na początku zapowiadało się jednak średnio – cisza w aplikacjach i zero zamówień. Już zaczęłam się obawiać, że tak zostanie, ale na szczęście odezwał się Uber. A jak już zaczęło wpadać, to raz na Uberze, raz na Wolcie. Zamówienia pojawiały się jedno po drugim. Co prawda zdarzały się też dłuższe przerwy i chwilami trzeba było trochę poczekać, ale potem znowu coś wpadało.

    czytaj dalej... Dzień pełen uśmiechów i kurierskich przygódKontynuuj

  • Słońce, napiwki i życzliwi ludzie na trasie

    Słońce, napiwki i życzliwi ludzie na trasie

    Godziny 6 marca 20266 marca 2026
    Komentarze 2 Komentarze

    Pogoda znowu rozpieszczała. Cały dzień był słoneczny, choć dziś dawał się we znaki zimny wiatr, przez co momentami było chłodniej niż wczoraj, mimo że temperatura na termometrze była niższa. Początek dnia nie zapowiadał się jednak zbyt optymistycznie. Kolejny raz długo była kompletna posucha w aplikacjach – czekałam, krążyłam, sprawdzałam telefon i… nic. Na szczęście z czasem zaczęło się rozkręcać, szczególnie pod wieczór. Ostatecznie wyszedł bardzo przyjemny dzień – pełen życzliwości, uśmiechów i miłych spotkań.

    czytaj dalej... Słońce, napiwki i życzliwi ludzie na trasieKontynuuj

Nawigacja strony

Poprzednia stronaPoprzedni 1 2 3 4 … 25 Następna stronaNastępny

📘 Kurierskie ABC - słownik pojęć
💳 Partner rozliczeniowy Natviol

  1. Ewelka Kurierka - Serwisowa lekcja

    Świetny rower! :D A sakwę bardzo polecam, często z nią jeżdżę. Teraz zwłaszcza przy takiej pogodzie, gdzie kurtkę czasem trzeba…

  2. Michał - Serwisowa lekcja

    Fajna sakwa 🙂 kupię ją do swojego ecobike Mx500 🙂 pozdrawiam serdecznie

Tworzenie stron www.stronki.pl

Szukaj