Rosół kontra pizza – sztywniutkie 5 kilometrów

🌇 Wrocław
🚲 E-bike
⌚ 4 godziny
💵 123,62 zł (4 zł napiwku)
💰 31 zł na godzinę
🛒 12 dostaw / 50 km
🍔 Wolt / Uber
Dziś całkiem dobrze szło – zamówień było sporo, więc człowiek nawet nie zdążył się nudzić. Na Wolcie trafiła mi się dostawa za 4,50 zł… dosłownie 100 metrów dalej. Przez moment serio zastanawiałam się, czy w ogóle opłaca się ruszać rower 😅 Ale cóż – zlecenie to zlecenie.
Później wpadł kurs, który zapamiętam na długo. W plecaku dwa zamówienia naraz: pizza oraz solidny zestaw obiadowy, w którym oczywiście był rosół. Do przejechania około 5 kilometrów, więc zaczęła się jazda w trybie ultra ostrożnym. Jechałam sztywniutko jak kij od szczotki, by nawet oddech nie powodował drgań i żeby rosół nie postanowił zaprzyjaźnić się z pizzą 😂
Każdy krawężnik, każda nierówność na drodze były testem koncentracji i cierpliwości. Zero szaleństw, zero sprintów – pełna kontrola i delikatność godna transportu materiałów wybuchowych. Na szczęście misja zakończyła się sukcesem: wszystko dowiozłam w całości, bez strat i bez kulinarnej katastrofy.
Robiło się już późno, a ja czułam, że pora zwolnić. Miałam ochotę wrócić do domu, odpocząć i coś spokojnie obejrzeć, więc uznałam, że na dziś wystarczy roboty. Czasem lepiej skończyć dzień z zapasem sił niż ciągnąć go na siłę.
