Rower, który skradł serce i niespodzianka na drodze

🌇 Wrocław
🚲 E-bike
⌚ 3 godziny
💵 81,98 zł (0 zł napiwków)
💰 27 zł na godzinę
🛒 6 dostaw / 40 km
🍔 Wolt / Uber
Dziś był dzień pełen wrażeń, choć niestety krótki. Jeździłam mało i zarobiłam niewiele, więc czuję lekki niedosyt – tym bardziej, że pogoda była przepiękna i aż się prosiło, żeby kręcić kilometry. Ale tak wyszło, że musiałam wcześniej skończyć.
Zamówienia wpadały co jakiś czas. Było trochę przerw i czekania, ale ogólnie całkiem spoko, bez frustracji. Bardziej to był dzień „na luzie”, z jazdą bez presji.
Zrobiłam sobie też rowerowe wycieczki po sklepach. Zajechałam do jednego serwisu – zamknięty, bo przenieśli się w inne miejsce. No to ruszyłam dalej, do drugiego, gdzie chciałam obejrzeć rower elektryczny, który od dawna mi się marzy.
I… rany boskie, bajka 😍
Dali mi się nim przejechać – cichutki, pięknie się rozpędza, jedzie szybko i płynnie, jakby sunął po asfalcie. W porównaniu do mojego obecnego roweru – niebo a ziemia. Cena oczywiście bolesna, ale coraz poważniej myślę o zakupie. Tylko ta myśl, że taki sprzęt trzeba gdzieś zostawiać pod blokiem… No ale nie można ciągle żyć w strachu.
Wracając z jednego zamówienia, zauważyłam coś na ścieżce rowerowej. Na pierwszy rzut oka wyglądało jak jakieś śmieci albo fałszywe pieniądze. Zatrzymałam się z ciekawości… i o kurna!
Kilka banknotów – razem 80 zł! 😳
Moje największe znalezisko w życiu 😂
Przez chwilę stałam jak wryta, potem pozbierałam pieniądze, schowałam do kieszeni i pojechałam dalej, uśmiechnięta od ucha do ucha. Sny się spełniają 😅
Na koniec dnia zawiozłam rower do serwisu na przegląd i wymianę części. Wiem, że sporo mnie to wyniesie, ale czasem trzeba zadbać o sprzęt, bo to w końcu moje podstawowe narzędzie pracy.
Na dniach wyjazd na komunię, więc przez chwilę mnie nie będzie. Już wiem, że będę tęsknić za delivery – i to bardzo 😄🚴♀️💛
