Test spodni i motywacji

🌇 Wrocław
🚲 E-bike
2.5 godziny
💵 98,27 zł (5 zł napiwku)
💰 39 zł na godzinę
🛒 6 dostaw / 40 km
🍔 Wolt

Dzisiejszy dzień to był totalny sztosik.
Aż sama się zdziwiłam, jak dobrze poszło. Wpadło w sumie tylko 6 zamówień, ale była ciągłość i wszystko wyłącznie na Wolcie, bez skakania między apkami. Zero nerwowego czekania, tylko jazda.

Szczerze? Miałam w ogóle nie wychodzić.
Byłam osłabiona, przemęczona i do 15:00 siedziałam w domu, zbierając się do życia. Zjadłam coś, wypiłam kawę, chwilę odpoczęłam i powoli zaczęły wracać siły. Decydującym argumentem okazały się… nowe spodnie na rower 😄 Stwierdziłam, że przecież trzeba je przetestować w boju, a delivery to najlepszy poligon.

Spodnie okazały się świetne – wygodne jak dresy, dobrze leżą, dobrze wyglądają, porządna firma. Kosztowały co prawda cztery stówki, ale według mnie to jedna z tych rzeczy, na których nie warto oszczędzać, bo będą służyć długo i konkretnie. Model: ENDURA MT500 Burner Wms – test zaliczony na plus.

Jeśli chodzi o same dostawy, godzinówka wyszła prawie 40 zł, więc naprawdę przyzwoicie. Miałam dwie dalsze trasy, a co za tym idzie – równie dalekie powroty, przez co trochę zeszło mi na samym wracaniu do rejonu. Jedna dostawa to 7 km za 22 zł, druga 9,5 km za 35 zł, podwójna. Robiłam ją dość długo, ale stawka była spoko, więc nie ma co marudzić.

Na koniec jeszcze zakupy z Auchan i miły akcent w postaci 5 zł napiwku. Takie drobiazgi naprawdę poprawiają humor po całym dniu w trasie.

Finalnie cieszę się, że jednak wyszłam. Fakt – gdybym ruszyła wcześniej, pewnie dałoby się wyciągnąć jeszcze więcej, ale i tak było warto.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *