Uber znów uratował dzień

🌇 Wrocław
🚲 E-bike
4 godziny
💵 127,43 zł (0 zł napiwków)
💰 31 zł na godzinę
🛒 11 dostaw / 40 km
🍔 Wolt / Uber / Bolt

Dziś poszło trochę słabiej, mimo że zamówienia się pojawiały. Problem w tym, że praktycznie wszystko było na Uberze, a Wolt jakby się obraził – przez cały dzień tylko jedno zlecenie. Podejrzewam, że przy 40% bonusie na Wolcie wielu kurierów rzuciło się właśnie tam i system wybierał kogoś innego. Na szczęście Uber znów ratował sytuację.

Większość kursów to była drobnicа – pojedynczo niewiele płatne, nawet jeśli trafiały się dłuższe trasy, to stawki nie powalały i w efekcie wynik rósł wolniej, niż bym chciała. Odezwał się też Bolt ze swoją legendarną „ofertą życia” – 5 zł za kurs. No cóż, jak mówią: nie do odrzucenia… 😄

Jedno z zamówień zapowiadało się na szybkie – McDonald’s na Uberze, ale na miejscu okazało się, że restauracja ma zawalony system zamówieniami, a delivery obsługiwała jedna osoba. W efekcie czekałam prawie 20 minut, więc z szybkiego kursu zrobiła się solidna strata czasu. Gdy wyszłam, było już ciemno i coraz zimniej, więc powoli zaczęłam kierować się w stronę domu.

Uber zaproponował jeszcze daleki kurs do centrum za 16 zł – odrzuciłam bez zastanowienia. Po chwili pojawiła się ta sama trasa, ale już w pakiecie z drugim zamówieniem za 36 zł. Gdyby to było wcześniej, pewnie bym pojechała, ale na końcówce dnia nie miałam już ochoty ciągnąć się w przeciwną stronę miasta.

Na szczęście nie wracałam na pusto – wpadł jeszcze kurs 5 km za 16 zł, idealnie w kierunku domu i tym akcentem zakończyłam jazdę.
Może wynik nie był spektakularny, ale dotleniona, rozruszana i z głową przewietrzoną wróciłam zadowolona – a to też się liczy 🚴‍♀️

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *