Upał, który dał w kość

🌇 Wrocław
🚲 E-bike
5.5 godzin
💵 149,41 zł (0 zł napiwków)
💰 27 zł na godzinę
🛒 13 dostaw / 60 km
🍔 Wolt / Uber / Glovo

Dziś było naprawdę bardzo ciężko – głównie przez ogromny upał, który dał mi solidnie w kość. Słońce prażyło bez litości, skóra dostała porządnie w kość, a pragnienie towarzyszyło mi non stop. Dwa razy musiałam zjeżdżać do Żabki po zimne napoje, bo bez tego nie dałabym rady jechać dalej.

Samo czekanie na światłach zabierało mnóstwo czasu, a do tego 20 minut stania pod budką z kebabem w pełnym słońcu – zero cienia, zero wiatru. Taki postój w takich warunkach potrafi wyssać resztki energii.

Zamówień było mało, brakowało ciągłości, a większość czasu to było czekanie. Mimo to robiłam, co mogłam – nawet starałam się bardziej niż zwykle. Kursy trafiały się dość dalekie, więc kilometrów nabiło się sporo.

Zaskakujące było to, że Uber praktycznie nie działał. Tylko jedno zamówienie, mimo że aplikacja była cały czas włączona i kręciłam się w miejscach z dużą liczbą restauracji. Totalna cisza.

Ostatecznie finansowo nie wyszło tak źle, ale fizycznie było bardzo ciężko. To był jeden z tych dni, kiedy ciało mówi „dość”, nawet jeśli głowa jeszcze chce cisnąć dalej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *